Sezon na Służewcu zbliża się do końca, podczas dwóch ostatnich dni z wyścigami w stolicy po raz ostatni konie z partynickich stajni będą miały szansę powalczyć na bieżni warszawskiego toru o poprawienie statystyki zwycięstw na wyjazdach – do osiągnięcia ubiegłorocznego wyniku (26) brakuje tylko dwóch trafień.
W sobotę okazję do polepszenia bilansu będą miały trzy konie z Partynic: Dioriska i Wessana trenera Michała Borkowskiego oraz Namera Me trenowana przez Łukasza Sucha.
Wessana i Namera Me pobiegną w Nagrodzie Sasanki, gonitwie dla 3-letnich klaczy czystej krwi arabskiej I grupy hodowli krajowej (2000 m). Do grona faworytek zaliczane nie są, ale stawka jest tylko siedmiokonna, więc niespodzianka jest możliwa. Tym bardziej, że obie stajnie są w formie.
Dioriska wystartuje w gonitwie handikapowej III grupy dla 4-letnich i starszych koni czystej krwi arabskiej (2200 m) i nie jest całkiem bez szans, biorąc pod uwagę jej ostatnie dobre występy.
Fot. Agata Władyczka









