Trzy konie prawie równocześnie wpadły na celownik w płotowej Wielkiej Służewieckiej (3+, 3200 m, 60.000 zł), ale to El Pago Pago trenowany na Partynicach przez Michała Borkowskiego i dosiadany przez Rostislava Bensa był minimalnie lepszy od pozostałej dwójki.
Długo na czele stawki galopował drugi z partynickich uczestników międzynarodowej rywalizacji, trenowany przez Łukasza Sucha Fast Devil. Jadący na nim Petr Tuma zdecydował się podyktować mocniejsze tempo po wolniejszym otwarciu w wykonaniu faworyzowanej Simeony (Petr Foret) z Czech.
Na prostą Fast Devil wbiegł pierwszy, ale tuż za nim czaił się już inny faworyt Vintage Moon (Adam Cmiel). Blisko też był El Pago Pago i szybko dołączył do tej dwójki.
Te trzy konie stoczyły trzymającą do ostatniej chwili w napięciu walkę o zwycięstwo. Na celownik wpadły niemal jednocześnie, El Pago Pago uzyskał minimalną przewagę dosłownie na ostatnich metrach. Vintage Moon był drugi o szyję, a dzielnie broniący się Fast Devil – o krótki łeb za nim.
Fot. Tor Służewiec









