Amerykanie swój sztandarowy mityng Breeders’ Cup nazywają mistrzostwami świata i robią wszystko, żeby na to miano zasługiwał. W ramach globalnej promocji stworzyli program Breeders’ Cup Challenge Series „Win and You’re In”, czyli cykl 45 gonitw kwalifikacyjnych rozgrywanych w 14 krajach na pięciu kontynentach.
Ich zwycięzcy automatycznie zyskują prawo startu w odpowiedniej gonitwie Pucharu Hodowców. Właściciele zostają zwolnieni z opłaty za zapis i otrzymują 40 tysięcy dolarów na pokrycie kosztów podróży ekipy związanej z zakwalifikowanym koniem.
Pierwszy kwalifikację i prawo startu w Breeders’ Cup Turf (G1) zdobył jeszcze w grudniu Obataye, zwycięzca Gran Premio International Carlos Pellegrini Stakes (G1) w Argentynie. Na początku stycznia udział w Breeders’ Cup Dirt Mile (G1) wywalczył Herr Kitten, wygrywając Gran Premio Pedro Pineyrua (G3) w Urugwaju.
Tegoroczne Breeders’ Cup World Championships odbędą się w dniach 30-31 października na torze Keenland w Lexington (stan Kentucky).
Fot. Agata Władyczka









