Pierwsza niedziela czerwca obfitowała w wielkie ściganie w różnych częściach świata – od Paryża po Tokio. Na torze Chantilly rozegrano francuskie Derby, na tokijskim hipodromie – japoński odpowiednik. W obu przypadkach na starcie pojawiły się 18-konne stawki, a wygrywali faworyci.
W Qatar Prix du Jockey Club – taką nazwę nosi francuskie Derby (G1, 2100 m, 1,5 mln euro) – zwyciężył Camille Pissarro (po Wootton Bassett) trenowany przez Aidana O’Briena dla grupy właścicieli z Coolmore.
Dosiadający go Ryan Moore, zamknięty przy kanacie, odważnie wszedł między dwa konie i faworyt mógł rozwinąć pełną prędkość, by pokonać o pół długości Cualificara (William Buick) ze stajni innego potentata Godolphina.
Faworytem, który nie zawiódł w Tokyo Yushun, czyli japońskim Derby (G1, 2400 m, ok. 4 mln euro), był Croix Du Nord (po Kitasan Black). Dla japońskiego giganta Sunday Racing Co. Ltd trenuje go Takashi Saito, a do zwycięstwa poprowadził Yuichi Kitamura.
Fot. Agata Władyczka









