Nasz portal korzysta z informacji zapisanych za pomocą plików cookies. Więcej informacji

Nasz portal korzysta z informacji zapisanych za pomocą plików cookies, które pozwalają zwiększać Twoją wygodę. Z plików cookies mogą także korzystać współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Dla Twojej wygody założyliśmy, że zgadzasz się z tym faktem, ale zawsze możesz wyłączyć tę opcję w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci komputera. Więcej informacji można znaleźć na stronie Wszystko o ciasteczkach.

tło
pl|en
Końska dawka emocji!
Menu

Melbourne Cup 2013

Tradycyjnie w pierwszy wtorek listopada po raz 153. wystartował na torze Flemington najsłynniejszy wyścig w Australii – Melbourne Cup (G1 3200 m, 6 mln dol.). W stawce 23 koni zwyciężył Fiorente (Monsun – Desert Bloom po Pilsudski) dosiadany przez Damiena Olivera. Dla trenerki Gai Waterhouse był to pierwszy triumf w tej najbardziej prestiżowej australijskiej gonitwie. Trzy czwarte długości za zwycięzcą finiszował Red Cadeaux (G. Mosse) brytyjskiego trenera Eda Dunlopa, a kolejne płatne miejsca zajęły również konie trenowane w Europie: Mount Athos (tr. Luca Cumani, Wielka Brytania), Simenon (tr. William Mullins, Irlandia) i Dandino (tr. Marco Botti, Wielka Brytania). Niespodzianką była dopiero 21. miejsce, jakie zajął ubiegłoroczny zwycięzca Green Moon, za którym drugi był wówczas Fiorente.

facebook