Nasz portal korzysta z informacji zapisanych za pomocą plików cookies. Więcej informacji

Nasz portal korzysta z informacji zapisanych za pomocą plików cookies, które pozwalają zwiększać Twoją wygodę. Z plików cookies mogą także korzystać współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Dla Twojej wygody założyliśmy, że zgadzasz się z tym faktem, ale zawsze możesz wyłączyć tę opcję w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci komputera. Więcej informacji można znaleźć na stronie Wszystko o ciasteczkach.

tło
pl|en
Końska dawka emocji!
Menu

Japan Cup dla faworyta

Faworyt 4-letni Kitasan Black wygrał z miejsca do miejsca największy japoński wyścig Japan Cup (G1 2400 m 5.400.000 USD) rozegrany w Tokio. Trenowany przez Hisashi Shimizu i dosiadany przez czempiona Yutaka Take, od początku dyktował swoje warunki, by na finiszowej prostej swobodnie odskoczyć rywalom i zwyciężyć z przewagą dwóch i pół długości.

Znakomity wyścig zrobił wyhodowany i trenowany (Hans-Jurgen Groschel) w Niemczech 4-letni Iquitos. Prowadzony przez Iana Fergusona pod koniec stawki, na prostej zaczął szybko przesuwać się do przodu i przez moment wydawało się nawet, że może być drugi. Ostatecznie zajął siódme miejsce (w 17-konnej stawce), ale odległości między drugim a siódmym koniem na celowniku były minimalne: szyja-½-szyja-szyja-nos!

Z pozostałych zagranicznych uczestników 12. miejsce zajęła klacz Nightflower (A. Starke) z Niemiec, 14. był Erupt (P-C. Boudot) z Francji. Co ciekawe, wszystkie konie walczyły do końca, odległości między siódmym i ostatnim wynosiły: 1-1-¾-szyja-łeb-¾-szyja-½-łeb-szyja.

facebook