Nasz portal korzysta z informacji zapisanych za pomocą plików cookies. Więcej informacji

Nasz portal korzysta z informacji zapisanych za pomocą plików cookies, które pozwalają zwiększać Twoją wygodę. Z plików cookies mogą także korzystać współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Dla Twojej wygody założyliśmy, że zgadzasz się z tym faktem, ale zawsze możesz wyłączyć tę opcję w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci komputera. Więcej informacji można znaleźć na stronie Wszystko o ciasteczkach.

tło
pl|en
Końska dawka emocji!
Menu

Trening

Fot. Marta Nowakowska

Szkolenie koni wyścigowych wymaga gruntownej wiedzy teoretycznej, ogromnego doświadczenia i czegoś, co można by nazwać intuicją.

Koń pełnej krwi angielskiej, popularnie zwany folblutem, przychodzi na świat zwykle między 1 stycznia a 30 czerwca. Od 1 stycznia następującego po dniu narodzin nazywany jest roczniakiem i prawie przez rok zażywa swobody na padokach. Po koniec tego okresu zaczyna być przyzwyczajany do siodła, wędzidła i ciężaru jeźdźca. Prawdziwy trening rozpoczyna jako dwulatek.

Przygotowanie konia do pierwszego startu w gonitwie zajmuje 8-12 miesięcy. W tym czasie koń poddawany jest ćwieczeniom gimnastycznym i uczy się właściwych zachowań. Ta faza treningu ma na celu pracę nad wytrzymałością, która później pozwoli w pełni wykorzystać podstawową cechę wyścigowego rumka – szybkość. Dwulatki ścigają się w gonitwach na dystansach odpowiednich dla swojej grupie wiekowej – od 1000 m do 1600 m.

Konie wyścigowe rozpoczynają swój codzienny trening bardzo wcześnie rano. Stajnia dzieli je zwykle na kilka grup – pierwsza wyrusza często jeszcze przed świtem. Treningowa praca zaczyna się od stępa, po którym następuje rozgrzewka w kłusie i lekkim, skróconym galopie. Po krótkiej przerwie jest czas na roboczy galop, tzw. kenter. Podczas treningu konie poruszają jeden za drugim w kilkumetrowych odstępach. Co najmniej dwa razy w tygodniu dochodzi galop właściwy, czyli w tempie wyścigowym. Treningowa grupka koni rusza spokojnym tempem, po czym następuje przyspieszenie jak w prawdziwej gonitwie. Dystans takiego galopu zależy od wieku i stopnia wytrenowania konia i waha się od 500 m do 1600 m. Poczas galopów trenerzy mierzą czasy, które dają pewne wyobrażenie o szybkości rumaka.

Przygotowanie konia do gonitw płotowych i przeszkodowych przebiega w kilku fazach. Pierwsza to przekraczanie w kłusie drągów leżących na ziemi. Następnie koń jest stopniowo wdrażany do pokonywania płotów w galopie. Praca w tej fazie polega na jeździe za innym, doświadczonym koniem, pełniącym rolę „profesora”. Podczas ostatniej fazy skokowego szkolenia konie pokonują przeszkody mocniejszym tempem w grupie.

Jak już wspomniano, folbluty zwykle zaczynają karierę wyścigową jako dwulatki. W przypadku koni późno dojrzewających debiut na torze może następić w wieku trzech lat, a w sporadycznych przypadkach – nawet czterech. Konie przeszkodowe niekiedy rozpoczynają starty nawet jako pięciolatki.

Trening koni arabskich czystej krwi wygląda podobnie, z tym że araby rozpoczynają pracę rok później po urodzeniu niż folbluty i nie są poddawane treningowi skokowemu.


facebook