Nasz portal korzysta z informacji zapisanych za pomocą plików cookies. Więcej informacji

Nasz portal korzysta z informacji zapisanych za pomocą plików cookies, które pozwalają zwiększać Twoją wygodę. Z plików cookies mogą także korzystać współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Dla Twojej wygody założyliśmy, że zgadzasz się z tym faktem, ale zawsze możesz wyłączyć tę opcję w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci komputera. Więcej informacji można znaleźć na stronie Wszystko o ciasteczkach.

tło
pl|en
Końska dawka emocji!
Menu

Stanisław Borkowski

Z końcem 2014 r. Stanisław Borkowski zakończył karierę trenera koni wyścigowych.

SEZON 2014 SEZON 2013

Po sezonie


źródło: www.sportgame.com.pl

Z liczbą 14 zwycięstw Stanisław Borkowski został najlepszym trenerem na Partynicach w sezonie 2014. Większość wygranych gonitw i najważniejsze sukcesy zawdzięcza trzyletnim arabom. Olimp i Kankan wygrały łeb w łeb Nagrodę SK Lesieniec, główny sprawdzian sezonu dla tej grupy koni. Ale zwyciężały również konie pełnej krwi angielskiej. Z nielicznej stawki folblutów szczególnie wyróżniła się trzyletnia Tuchola, która wygrała gonitwę płaską i w imponującym stylu gonitwę z płotami.

Przed sezonem


źródło: www.sportgame.com.pl

SEZON 2013

Po sezonie
- Wiadomo było do początku, że sezon nie będzie najlepszy. Stawka koni i ich jakość nie była zadowalająca. Wygrałem siedem wyścigów i myślę, że na ten rodzaj gonitw i na ten stan koni jest to wynik zupełnie przyzwoity. Najlepiej spisały się araby. Prywatny ogier Olek wygrał dwa wyścigi, biegał w nagrodach, praktycznie zawsze na miejscu płatnym i był to najlepszy arab w mojej stajni. Klacze przeciętne, ale i tak dwie, Paskala i Cyrka, wygrały po jednej gonitwie. Miałem jeszcze w treningu trzy konie pana Szpara i jeden z nich, Admet, też odniósł zwycięstwo. Jeżeli chodzi o konie pełnej krwi, to trzylatki przyszły z Warszawy mocno wyeksploatowane i na początku sezonu nie mogły dojść do odpowiedniej formy. Dopiero pod koniec sezonu zaczęły trochę lepiej chodzić. Klacz Polonia sprawiła niespodziankę i wygrała wyścig, pokonując teoretycznie lepsze konie, z którymi wcześniej przegrywała. Zwycięstwo odniosła również Ikaria, ale to był koń bardzo przeciętny. Bardzo mi zależało na starcie Dumy, jedynej dwulatki, jaką miałem w stajni, ale dostała bukszyn i nie mogła zadebiutować w tym sezonie. Została jednak w treningu i będzie biegać w przyszłym roku.

Przed sezonem
Stawka, jaką ma w partynickiej stajni to 10 folblutów i siedem arabów. Wszystkie są zaawansowane w trening, poza 3-letnią Katalonyą, która ma kłopoty zdrowotne. Reszta koni jest wystarczająco przygotowana, żeby wystartować od początku sezonu na Partynicach. Starsze konie pełnej krwi to dwie 5-letnie klacze, Czamara i Jaszuna, które będą biegały w gonitwach płotowych. Z grona sześciu trzylatków na wyróżnienie zasługuje moszniańska klacz Tsama, która jeszcze nie biegała. Stawkę folblutów uzupełniają dwa dwulatki: Intactor i Duma; z klaczą trener wiąże pewne nadzieje, ale na przyszły rok. W tym roku ma wystartować raz lub dwa, lepiej jednak powinna się zaprezentować jako trzylatka. Stawka arabów to same konie trzyletnie – trzy ogiery i cztery klacze. Z ogierów wyróżnia się prywatnej hodowli Olek, wśród klaczy na wyróżnienie zasługuje janowska Paskala. Pozostałe są mniej więcej jednakowej klasy – startami w gonitwach powinny dojść do pełni formy i pokazać się z dobrej strony.
- Konie przezimowały bardzo dobrze. Cały czas pracowały – czy to było na śniegu, czy to było po piachu, czy w krytej ujeżdżalni – i praktycznie nie było żadnej przerwy.


facebook