Nasz portal korzysta z informacji zapisanych za pomocą plików cookies. Więcej informacji

Nasz portal korzysta z informacji zapisanych za pomocą plików cookies, które pozwalają zwiększać Twoją wygodę. Z plików cookies mogą także korzystać współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Dla Twojej wygody założyliśmy, że zgadzasz się z tym faktem, ale zawsze możesz wyłączyć tę opcję w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci komputera. Więcej informacji można znaleźć na stronie Wszystko o ciasteczkach.

tło
pl|en
Końska dawka emocji!
Menu

Elwira Porębna

SEZON 2014 SEZON 2013

Po sezonie


źródło: www.sportgame.com.pl

Konie trenowane przez Elwirę Porębną odniosły 11 zwycięstw. Serię tę rozpoczęła i zakończyła Meadow Rose, która w kwietniu wygrała gonitwę na torze Hoppegarten w Berlinie, a w listopadzie zwyciężyła na stołecznym Służewcu. Dwie gonitwy z przeszkodami zaliczane do cyklu dla czterolatków pod patronatem Dolnośląskiego Towarzystwa Wyścigów Konnych - Partynice wygrała Silver Star. Po dwa zwycięstwa zanotowały również Essea i Karlin.

Przed sezonem


źródło: www.sportgame.com.pl

SEZON 2013

Po sezonie
- Wszystkie konie w jakimś stopniu sprawiły radość. Nie było więc źle, chociaż niedosyt zawsze pozostaje. Przyjemnym zaskoczeniem były występy dwuletniej Essei, która dwa razy biegała i dwa razy wygrała. Dwa pozostałe dwulatki, Turul i Sweet Star, nie dojrzały do startu i zadebiutują w przyszłym roku. Trochę rozczarowała Mallory, która nie jest jeszcze w pełni ukształtowym koniem i wciąż się rozwija. Tola mocno odczuła twardy tor w Sopocie i od lipca nie brała udziału w wyścigach. Przymusowa przerwa wyszła jej jednak na dobre – klacz odpoczęła, zmężniała. Nie udał się debiut Meadow Dew, z którego amazonka pechowo spadła na starcie. Ciekawego pochodzenia Machado, chociaż nieźle skakał, niestety nie nadawał się do wyścigów. Star Mangal odszedł do sportu, Kayla – do hodowli.

Przed sezonem
W stajni wrocławskiej trenerki jest 15 koni pełnej krwi angielskiej należących do polskich i zagranicznych właścicieli. Najbardziej obiecującym koniem w stawce jest 3-letnia Tola własnej hodowli. Jej matka Turbulencja została sprowadzona z Austrii, gdzie dała 10 klaczy, wszystkie pozagrupowe; sama też dobrze biegała, wygrywając m.in. Jarną cenę kobyl w Bratysławie. Pięcioletnia kasztanka Meadow Rose bardzo ładnie galopuje, ma szanse na starty pozagrupowe. Jej rówieśnik Star Mangal sprawił dwa lata temu ogromną niespodziankę, odnosząc zwycięstwo na Służewcu. W tym roku też jest w formie, ale w osiąganiu dobrych wyników może mu przeszkadzać rorer. Ciekawymi końmi są ogiery: 4-letni Morning Cry i 3-letni Meadow Dew, oba hodowli niemieckiej, należące do austriackiego właściciela. Dwulatki jeszcze rosną i na razie nie można im zaaplikować mocniejszego treningu. Wystartują raczej w drugiej połowie sezonu. Obiecująco zapowiada się wyrośnięty brat Toli – Turul. Duże nadzieje na udane starty budzi Essea, która bardzo dzielnie spisuje się na treningach.
- Zima minęła bardzo dobrze, bez większych problemów. W razie konieczności trenowaliśmy w hali, tak że galopujemy właściwie już od połowy stycznia. Wszystkie konie wyglądają obiecująco, są zdrowe, po kilku drobnych kontuzjach nie ma śladu.


facebook