Nasz portal korzysta z informacji zapisanych za pomocą plików cookies. Więcej informacji

Nasz portal korzysta z informacji zapisanych za pomocą plików cookies, które pozwalają zwiększać Twoją wygodę. Z plików cookies mogą także korzystać współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Dla Twojej wygody założyliśmy, że zgadzasz się z tym faktem, ale zawsze możesz wyłączyć tę opcję w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci komputera. Więcej informacji można znaleźć na stronie Wszystko o ciasteczkach.

tło
pl|en
Końska dawka emocji!
Menu

Stawka wyrównana, Reki faworytem

2017-09-05

Kulminacyjny punkt sezonu – Wielka Wrocławska Nagroda Portu Lotniczego Wrocław – ma w obsadzie osiem koni, które podjęły wyzwanie zmierzenia się z pięciokilometrowym dystansem. Pięć reprezentuje stajnie partynickich trenerów, trzy zgłosili trenerzy z Czech.

Na starcie stanie czołowa piątka z czerwcowego spotkania na szczycie – gonitwy Crystal Cup. Wówczas zwyciężył Reki trenowany na Partynicach przez Michała Borkowskiego, dla którego w 2013 r. Wielką Wrocławską wygrała Habana. O cztery długości wyprzedził faworyzowaną Delight My Fire czeskiego trenera Radima Bodlaka, triumfatorkę WW 2015. Trzeci o nos był Pareto, którego w Czechach trenuje Pavel Poles, również mający w dorobku zwycięstwo w WW – w 2014 r. najlepszy był Jam Taki z jego stajni. Kolejne, czwarte miejsce na celowniku w Crystal Cup, dwie i pół długości za Pareto, zajęła Tirana partynickiego trenera Roberta Świątka, cztery długości za nią przybiegła Herbata z partynickiej stajni trenera Tadeusza Dębowskiego.

Pozostała trójka uczestników tegorocznej Wielkiej Wrocławskiej również może powalczyć o zwycięstwo. Dwa konie – to kolejni podopieczni trenera Roberta Świątka: Inferna pokonała Rekiego w Nagrodzie Otwarcia Sezonu, Netto był drugi za Rekim w gonitwie Wrocławska Trial. Kolejnym gościem z Czech jest Izynka, klacz trenowana przez wielce utytułowanego Cestmira Olehlę (m.in. 6 x Wielka Pardubicka), która na Partynicach pobiegnie pierwszy raz, ale w tym roku wygrała dwie duże gonitwy z przeszkodami w Pardubicach.

Druga hitowa gonitwa – to Wielka Partynicka, najważniejsza w sezonie potyczka specjalistów od płotów. Stawka liczy również osiem koni, po równo ze stajni czeskich i polskich. Trzy szanse na zwycięstwo ma Cestmir Olehla – Masha rozpoczęła płotową karierę we Wrocławiu, gdzie była trzecia i wygrała; Taurito ścigał się przez płoty nie tylko we Wrocławiu, ale także w angielskim Cheltenham i w szwedzkim Stromsholmie; Nechius kilka sezonów temu zaliczył na Partynicach dwa płotowe zwycięstwa. Czwartym gościem z Czech jest koń ze stajni trenera Pavla Polesa, od kilku lat zadomowiony we Wrocławiu Le Grand, który był tu w tym sezonie trzeci i drugi w płotach.

Z partynickich stajni z dystansem 4200 m zmierzą się Dasko trenera Roberta Świątka i Admiral Quest trenowany przez Michała Borkowskiego. Dasko był ostatnio czwarty dwie długości za Newmanem trenerki Iwony Wróblewskiej, stawkę uzupełnia Isuzu, doświadczona klacz trenera Kazimierza Rogowskiego, która była bliska wygrania Wielkiej Partynickiej w 2014 r. – do zwycięstwa zabrakło jej nieco ponad pół długości.

facebook