Nasz portal korzysta z informacji zapisanych za pomocą plików cookies. Więcej informacji

Nasz portal korzysta z informacji zapisanych za pomocą plików cookies, które pozwalają zwiększać Twoją wygodę. Z plików cookies mogą także korzystać współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Dla Twojej wygody założyliśmy, że zgadzasz się z tym faktem, ale zawsze możesz wyłączyć tę opcję w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci komputera. Więcej informacji można znaleźć na stronie Wszystko o ciasteczkach.

tło
pl|en
Końska dawka emocji!
Menu

Elak Vasterbo najlepszy w Derby kłusaków

2018-06-24
Fot. Dawid Tomiczek

Elak Vasterbo z Czech powożony przez swojego trenera i właściciela Jindricha Klaubenschalka wygrał Derby i został najlepszym czterolatkiem wśród kłusaków francuskich. Drugie miejsce zajął reprezentant polskich stajni Exocet de Tortuga z Magdaleną Kieniksman w sulce. Elak Vasterbo od początku wyścigu biegł w czołówce i po zagalopowaniu w ostatnim zakręcie przez prowadzącą Elkę Ludoetkę (Monika Melinger) wyprowadził stawkę na finiszową prostą. Tutaj próbował dotrzymać mu kroku Exocet de Tortuga i między tymi dwoma końmi rozstrzygnęła się walka o prymat,  w której tylko nieznacznie lepszy okazał się gość z Czech. Trzecia finiszowała niespodziewanie Eternity de Ginai (Veronika Porsova), czwarty przybiegł jeden z faworytów Engelino (Hubert Bagiński), który miał problemy z zagalopowaniem na początku wyścigu i na końcowej prostej. Piąta była Entertainment (Bedrich Novak), szósty kończył bieg Ebreichsdorf (Ondrej Kozel), stawkę zamknął Everest Cheneviere (Paweł Ostrycharz).

Otwierającą mityng gonitwę kłusaków o Puchar WTWK Partynice pewnie wygrał ubiegłoroczny derbista Diable Maya powożony przez swojego trenera Bartłomieja Żakowskiego. Na drugie miejsce finiszował Daddy Cool Blue (Taras Salivonchyk), trzeci przybiegł Bogdan (Henadz Miksha).

Pierwszą z czterech gonitw dla trzyletnich koni czystej krwi arabskiej łatwo rozstrzygnęła na swoją korzyść debiutantka Namibia trenowana przez Michała Romanowskiego i dosiadana przez Cornelię Fraisl. Na drugim miejscu uplasowała się inna debiutantka Awasef Al Khalediah (Natalia Hendzel), trzecie wywalczyła Doris Race (Kamila Maryniak).

Zwycięstwem trenera Michała Romanowskiego i amazonki Cornelii Fraisl zakończył się tradycyjny Memoriał Kasi Litwiniuk, w którym jako pierwszy celownik minął Kariym. Sześć długości za zwycięzcą niemal równocześnie linię mety minęły dwa konie: Ordonka (Roksana Kułaga) tylko o nos wyprzedziła Indiankę (Anna Gil).

Gonitwę I grupy pewnie wygrał New Game pod Kamilą Maryniak, wyprzedzając debiutującego Sahma Al Khalediah (Natalia Hendzel) i Freda (Dmitry Petryakov). Trenerem zwycięzcy jest Robert Świątek.

W gonitwie dla trzyletnich koni pełnej krwi angielskiej po zwycięstwo sięgnęła Saldana dosiadana przez Konrada Mazura, za którą blisko siebie finiszowały Nebo (Kamila Maryniak) i Jelly (Petro Nakoniechnyi). Zwycięską klacz trenuje Rumen Ganczew-Panczew.

Ostatnią z gonitw arabskich i ostatnią gonitwę dnia wygrał Kuwaiy dosiadany przez Dmitrya Petryakova i trenowany przez Michała Romanowskiego. Drugie miejsce zajął prowadzący w dystansie A’aren Al Khalediah (Małgorzata Kryszyłowicz), trzeci finiszował Pagani (Karolina Kamińska).

Galeria zdjęć

facebook